piętno dla "Polityki"
Wyświetlono wersję archiwalną tematu "piętno dla "Polityki"" z forum pl.pregierz
scream
Denerwuje mnie to, ze ta gazeta od jakiegos juz czasu na swojej stronie
internetowej zamiast pełnych artykułów publikuje tylko fragmenty. I tak
nie kupie papierowego wydania, bo nie widze sensu wydawania 5 zl (czy
ile to kosztuje) na śmierdzącą farbą makulature, która po 2 dniach
wyląduje na półce albo w koszu na śmieci. Gazeta utrzymuje sie w głównej
mierze z reklam (w papierowym wydaniu co druga strona...), i takowe są
także w ich serwisie internetowym (czasami te flashowe badziewia
zasłaniają nawet cała strone), więc nie widze problemu - skoro Newsweek
i Wprost jakoś może, to i Polityka może. A przynajmniej mogła do pewnego
czasu. Liczą na to, że zachęcony 10-zdaniowym fragmencikiem polece do
kiosku i kupie papierowe wydanie? No to sie przeliczyli. Mam ich w
dupie, pójde sobie do konkurencji. I pewnie nie tylko ja.

Pozdrawiam super speców od marketingu w "Polityce". Osiągają dokładnie
odwrotny efekt niż sobie zamierzyli.

scream
[..]

Dodatkowe piętno dla polskiego rynku prasy, że nie ma co czytać. Bardzo
mało jest ciekawych gazet.. I co ja mam zrobić? Lubie czytać, czytam
szybko i dużo. Gazeta wystarcza na 1-2 dni, a nowe numery wychodzą jakby
troszke rzadziej :) Nie mówie o dziennikach, bo te są w całości dostępne
online.

A może po prostu znajduje sie w mniejszości i dlatego nikogo to nie
obchodzi i nikt nie próbuje tego zmienić?

Konrad Brywczyński

I tak nie kupie papierowego wydania, bo nie widze sensu
wydawania 5 zl (czy ile to kosztuje) na śmierdzącą farbą makulature,
która po 2 dniach wyląduje na półce albo w koszu na śmieci.


 A dziennikarze, fotograficy, redaktorzy, korekta, skład czy nawet
 webmasterzy i admin serwera Onetu mają pracować społecznie, bo Pan
 Scream nie widzi sensu wydawanie 5 (a dokładnie 4 zł)...

utrzymuje sie w głównej mierze z reklam (w papierowym wydaniu co
druga strona...)


 Nieprawda. Ani z tym utrzymywaniem, ani z co drugą stroną (ale skąd
 masz wiedzieć, skoro nie bierzesz do ręki papierowego wydania, bo
 śmierdzi farbą?).

nie widze problemu - skoro Newsweek i Wprost jakoś może, to i
Polityka może.


 Skoro nie robi Ci różnicy, czy czytasz "Politykę", czy "Wprost" lub
 "NW", to znaczy, że nie jesteś dla marketingu "Polityki" w jej
 obecnym kształcie targetem. Nie masz co się burzyć, to i tak nie
 dla Ciebie.

Mam ich w dupie, pójde sobie do konkurencji. I pewnie nie tylko ja.


 Tak, na pewno...

Pozdrawiam super speców od marketingu w "Polityce". Osiągają dokładnie
odwrotny efekt niż sobie zamierzyli.


 Nie jesteś dość przenikliwy, żeby ten cel zidentyfikować. Mogą spać
 spokojnie.

Renata Gołębiowska

kiosku i kupie papierowe wydanie? No to sie przeliczyli. Mam ich w
dupie, pójde sobie do konkurencji. I pewnie nie tylko ja.


Jakiej konkurencji???

Renata, szczerze zdziwiona

Jacek Kijewski

| utrzymuje sie w głównej mierze z reklam (w papierowym wydaniu co
| druga strona...)

 Nieprawda. Ani z tym utrzymywaniem, ani z co drugą stroną (ale skąd
 masz wiedzieć, skoro nie bierzesz do ręki papierowego wydania, bo
 śmierdzi farbą?).


Akurat prawda. Reklamy w takich gazetach to ponad 50% wplywow. To jest
pewne zagrozenie, bo tym, co placi i wymaga staje sie reklamodawca, a nie
czytelnik, co w dluzszej perspektywie prowadzi do skundlenia gazety. A
przeciez gazeta powinna byc dla czytelnika.

| nie widze problemu - skoro Newsweek i Wprost jakoś może, to i
| Polityka może.

 Skoro nie robi Ci różnicy, czy czytasz "Politykę", czy "Wprost" lub
 "NW", to znaczy, że nie jesteś dla marketingu "Polityki" w jej
 obecnym kształcie targetem. Nie masz co się burzyć, to i tak nie
 dla Ciebie.


AFAIR jest. Z tym, ze z tych trzech to Polityka trzyma jeszcze najwyzszy
poziom. Co z tego, ze kupie cos taniej lub nawet za darmo, jak dostane
jakis fekal w zamian? A Wprost artykulem o piratach przekreslil szanse na
nazwanie ich czyms innym niz "Skandale".

Lopez

Denerwuje mnie to, ze ta gazeta od jakiegos juz czasu na swojej stronie
internetowej zamiast pełnych artykułów publikuje tylko fragmenty. (...)


Ja tam wole papierowe wydanie. Jakos mi sie lepiej czyta. A zeby duzo nie
wydac (czytam regularalnie) to mam niepisana umowe z kolega z pracy, ze on
kupuje "Polityke" a ja "Wprost" - w ten sposob mamy 2 gazetki w cenie 1 dla
kazdego. A jak szef, od czasu do czasu, nie zapomni kupic Newsweeka albo
Przekroju to nawet 3 :-) Na szczescie "Wprost" teraz wychodzi w
poniedzialki, a "Polityka" w srode - wiec w ten sposob kazdy moze przeczytac
wszystko na spokojnie.

Pzdrwm.

Henryk \"Plumski\" Plumowski
Pewna osoba, czyli scream
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

Pozdrawiam super speców od marketingu w "Polityce". Osiągają dokładnie
odwrotny efekt niż sobie zamierzyli.


Newsweek w sieci drukuje już  _całe_  artykuły?

Jacek Kijewski

| Denerwuje mnie to, ze ta gazeta od jakiegos juz czasu na swojej stronie
| internetowej zamiast pełnych artykułów publikuje tylko fragmenty. (...)

Ja tam wole papierowe wydanie. Jakos mi sie lepiej czyta. A zeby duzo nie
wydac (czytam regularalnie) to mam niepisana umowe z kolega z pracy, ze on
kupuje "Polityke" a ja "Wprost" - w ten sposob mamy 2 gazetki w cenie 1 dla
kazdego. A jak szef, od czasu do czasu, nie zapomni kupic Newsweeka albo
Przekroju to nawet 3 :-) Na szczescie "Wprost" teraz wychodzi w
poniedzialki, a "Polityka" w srode - wiec w ten sposob kazdy moze przeczytac
wszystko na spokojnie.


Ciesz sie, ze DMCA nie dotyczy gazet ani ksiazek. Zreszta, dziwne, nie?
Zadamy zakazu dyskryminacji wydawcow gazet. Kazda osobe, ktora da koledze
przeczytac jeden artykul na 5 lat do pudla. :)

Jacek "pod most, bo slonce wychodzi zza chmur" Kijewski

Maddy

Denerwuje mnie to, ze ta gazeta od jakiegos juz czasu na swojej stronie
internetowej zamiast pełnych artykułów publikuje tylko fragmenty. I tak
nie kupie papierowego wydania, bo nie widze sensu wydawania 5 zl (czy
ile to kosztuje) na śmierdzącą farbą makulature, która po 2 dniach
wyląduje na półce albo w koszu na śmieci. Gazeta utrzymuje sie w głównej
[...]
Pozdrawiam super speców od marketingu w "Polityce". Osiągają dokładnie
odwrotny efekt niż sobie zamierzyli.


Tzn? Uważasz że celem gazety jest zwiekszanie liczby czytelników przy
jednoczesnym obniżeniu wpływów ze sprzedaży i TO jest własnie marketing?

Czy też otwarcie deklatujesz że gdybys mógł w internecie za darmo
przeczytac te artykuły w całosci to byś te 5 zł wydał i papierowe
wydanie kupił?

Pierwsze - marketing to coś koło czego przechodziłes kiedyś bardzo
szybko i bardzo dawno. Oko ludzkie jest niedoskonałe a pamięc zawodna...

Drugie - bardzo szlachetne, ale wiekszośc ludzi powie o Tobi "łoś"...

Widzisz, problem z marketingiem polega na tym że jest on nakierowany na
zachowania TYPOWE.
Jak jeden Kowalski lubi kupic cos co dostał już za darmo to jego sprawa.
Niestety pozostałe 99% Kowalskich jak dostanie coś za darmo to nie
pójdzie za to płacić z własnej woli.

To że jeszcze jakies gazety maja darmowe wydania internetowe identyczne
z papierowymi, to dobrze skalkulowany "altruizm"
Wiecznie tak nie będzie, trzeba sobie tylko wychodowac klientów...

Polityka juz ich sobie wychodowała, Wprost i Newsweek jeszcze nie ale to
tylko kwestia czasu.
Wychodowała sobie pokaźna rzeszę czytelników Rzeczpostolita - archiwa od
niedawna sa płatne a są to jedne z najlepszy archiwów prawnych i
gospodarczych - odcięcie dostepu wielu ludzion bardzo doskwiera a
lekarstwem na ten ból jest wykupienie abonamentu.
TO jest marketing, kolego...

Piętnujesz fakt że ktos przestał Ci dawac cos za darmo więc sie na niego
wypniesz i nie będziesz brał skoro trzeba płacić.
Rozumiem że spece od marketingu Polityki powinni z tego powodu popełnic
sekupu tempym scyzorykiem. W końcu fakt że brałes i nie płaciłeś był
podstawa egzystencji tego pisma, teraz na pewno padnie...

        Maddy

Maddy

sekupu tempym scyzorykiem. W końcu fakt że brałes i nie płaciłeś był


Ok, wiem, "tępym" sie pisze...

        Maddy autokorekcyjna

Renata Gołębiowska


| sekupu tempym scyzorykiem. W końcu fakt że brałes i nie płaciłeś był

Ok, wiem, "tępym" sie pisze...

   Maddy autokorekcyjna


A co z sekupu?:)

Renata

Wojtek Kwinta


| sekupu tempym scyzorykiem. W końcu fakt że brałes i nie płaciłeś był

Ok, wiem, "tępym" sie pisze...


To jeszcze "hodować", "wyhodować".

Wu (uzupełniająco)

Jakub Jankowski


| sekupu tempym scyzorykiem. W końcu fakt że brałes i nie płaciłeś
| był

Ok, wiem, "tępym" sie pisze...


,,wyhodować'' ;-)

s.

Seba

 Liczą na to, że zachęcony 10-zdaniowym fragmencikiem polece do
kiosku i kupie papierowe wydanie? No to sie przeliczyli. Mam ich w
dupie


Czyli, że gdybyś na stronie internetowej mógł
przeczytać całość, to wtedy kupiłbyś wydanie papierowe,
by przeczytać to samo jeszcze raz?

Seba, co może się  mylić

scream

 A dziennikarze, fotograficy, redaktorzy, korekta, skład czy nawet
 webmasterzy i admin serwera Onetu mają pracować społecznie, bo Pan
 Scream nie widzi sensu wydawanie 5 (a dokładnie 4 zł)...


Utrzymuje ich wydawca gazety dzieląc wpływy z reklam i z papierowego
wydania.

 Nieprawda. Ani z tym utrzymywaniem, ani z co drugą stroną (ale skąd
 masz wiedzieć, skoro nie bierzesz do ręki papierowego wydania, bo
 śmierdzi farbą?).


Policzmy. Średnia sprzedaż wynosi około 215 tysięcy, przy nakładzie
około 324 tysięcy egz. 215000x4=860000 zł. Wpływy z reklam to 18,8 mln
zł kwartalnie, czyli blisko 6,3 mln zł. Wniosek jest jeden. Polityka
utrzymuje się głównie z reklam.

 Skoro nie robi Ci różnicy, czy czytasz "Politykę", czy "Wprost" lub
 "NW", to znaczy, że nie jesteś dla marketingu "Polityki" w jej
 obecnym kształcie targetem. Nie masz co się burzyć, to i tak nie
 dla Ciebie.


To znaczy? W każdej z wymienionych gazet są artykuły na rozmaite tematy,
wszystkie pisane w języku polskim, wszystkie gazety mają podobny target
jeśli chodzi o odbiorców. Czym sie rózni czytelnik Polityki od
czytelnika Wprost?

scream

Newsweek w sieci drukuje już  _całe_  artykuły?


nie są całe, ale są to większe kawałki.. Krótkie notki są w całości,
dłuższe artykuły na kilka stron pozbawione są często 1-2 akapitów i paru
zdjęc.

Cezary G. Cerekwicki


| utrzymuje sie w głównej mierze z reklam (w papierowym wydaniu co
| druga strona...)

|  Nieprawda. Ani z tym utrzymywaniem, ani z co drugą stroną (ale skąd
|  masz wiedzieć, skoro nie bierzesz do ręki papierowego wydania, bo
|  śmierdzi farbą?).

Akurat prawda. Reklamy w takich gazetach to ponad 50% wplywow.


Grubo ponad 50%, bywa i 80%. Wszystkie komercyjne media żyją z
reklamodawców.

scream

Tzn? Uważasz że celem gazety jest zwiekszanie liczby czytelników przy
jednoczesnym obniżeniu wpływów ze sprzedaży i TO jest własnie marketing?


Nie, celem gazety jest zachęcenie czytelnika do pozostania przy danym
tytule i czytania go regularnie. Dlaczego? Ano dlatego, że jak będziesz
czytać gazete regularnie, to staniesz sie jej czytelnikiem, a takich
czytelników bardzo lubią reklamodawcy, którzy de facto płacą za
wydawanie tej gazety.

Czy też otwarcie deklatujesz że gdybys mógł w internecie za darmo
przeczytac te artykuły w całosci to byś te 5 zł wydał i papierowe
wydanie kupił?


A co im przeszkadza zrobić płatne archiwum jak Gazeta czy RP?

Drugie - bardzo szlachetne, ale wiekszośc ludzi powie o Tobi "łoś"...


dzięki za komplement :P Zachowam jednak kulture i nie napisze jak
większość ludzi powiedziałaby o Tobie.. :)

Piętnujesz fakt że ktos przestał Ci dawac cos za darmo więc sie na niego
wypniesz i nie będziesz brał skoro trzeba płacić.
Rozumiem że spece od marketingu Polityki powinni z tego powodu popełnic
sekupu tempym scyzorykiem. W końcu fakt że brałes i nie płaciłeś był
podstawa egzystencji tego pisma, teraz na pewno padnie...


Podstawą egzystencji tego pisma było to, że je czytalem, a przez to
mogłem oglądac reklamy firm, które Polityce zapłaciły za to ciężką kase.

Jeśli nie rozumiesz na jakiej zasadzie są wydawane takie gazety, to
bardzo mi przykro.

Konrad Brywczyński

Policzmy. Średnia sprzedaż wynosi około 215 tysięcy, przy nakładzie
około 324 tysięcy egz. 215000x4=860000 zł. Wpływy z reklam to 18,8 mln
zł kwartalnie, czyli blisko 6,3 mln zł. Wniosek jest jeden. Polityka
utrzymuje się głównie z reklam.


 Okay. Te pisma, które ja znam, nie mają aż tyle z reklam.

To znaczy? W każdej z wymienionych gazet są artykuły na rozmaite
tematy, wszystkie pisane w języku polskim,


 Do tego momentu mogłeś porównywać nawet "Tygodnik Powszechny" z "Nie".
 Acz z tym językiem polskim w "Newsweeku" bym się nie upierał...

wszystkie gazety mają podobny target jeśli chodzi o odbiorców.


 "Wprost" i "NW" to sensacyjne pisemka, "Polityka" z trudem, ale jako
 taki poziom utrzymuje...

Czym sie rózni czytelnik Polityki od czytelnika Wprost?


 Poziomem?

Krzysztof Krzyżaniak

[..]

| Czym sie rózni czytelnik Polityki od czytelnika Wprost?

 Poziomem?


I zasobnością portfela (o ile dobrze pamiętam).

  eloy

lormar

[..]

Dodatkowe piętno dla polskiego rynku prasy, że nie ma co czytać. Bardzo
mało jest ciekawych gazet.. I co ja mam zrobić? Lubie czytać, czytam
szybko i dużo. Gazeta wystarcza na 1-2 dni, a nowe numery wychodzą jakby
troszke rzadziej :) Nie mówie o dziennikach, bo te są w całości dostępne
online.

A może po prostu znajduje sie w mniejszości i dlatego nikogo to nie
obchodzi i nikt nie próbuje tego zmienić?


Zawsze możesz poszukać takich papierowych cegiełek zwanych potocznie
książkami.

lmr

Konrad Brywczyński

Podstawą egzystencji tego pisma było to, że je czytalem, a przez to
mogłem oglądac reklamy firm, które Polityce zapłaciły za to ciężką
kase.


 Papierowa "Polityka" i Onet to jednak inne media reklamowe. Oglądając
 portal nie utrzymujesz pisma.
scream

 Okay. Te pisma, które ja znam, nie mają aż tyle z reklam.


bo akurat Polityka przoduje jeśli chodzi o wpływy z reklam :) Następny
podobno jest Wprost a dopiero potem Newsweek

 Acz z tym językiem polskim w "Newsweeku" bym się nie upierał...


tez mi sie to nie podoba, za duzo tam "nowomowy" :)

 "Wprost" i "NW" to sensacyjne pisemka, "Polityka" z trudem, ale jako
 taki poziom utrzymuje...


Racja, stawianie Wprost, NW i Polityki w jednym rzędzie to
nieporozumienie, ale tylko jeśli chodzi o poziom i prezentowane poglądy.
Pod względem doboru tematów i objętości są podobne ;)

| Czym sie rózni czytelnik Polityki od czytelnika Wprost?
 Poziomem?


trzeba czytać jedno i drugie, i wyciągać wnioski
człowiek który jest ukierunkowany na jedną konkretną ideologie i niczego

tak samo z gazetami, jeśli ktos opiera cała swoją wiedze na jednym tylko
tytule.. IMHO

scream

 Papierowa "Polityka" i Onet to jednak inne media reklamowe. Oglądając
 portal nie utrzymujesz pisma.


oj, wydaje mi sie jednak, że Polityka nie udostępnia swoich tekstów i
archiwów Onetowi za free :)

Konrad Brywczyński

trzeba czytać jedno i drugie, i wyciągać wnioski
człowiek który jest ukierunkowany na jedną konkretną ideologie i

tak samo z gazetami, jeśli ktos opiera cała swoją wiedze na jednym
tylko tytule.. IMHO


 A to Polityka, NW i Wprost mają różną ideologię? Bo ja zauważyłem,
 że Wprost to gł. udaje, że niby prawicowy. A NW w ogóle się nie
 wychyla
scream

 A to Polityka, NW i Wprost mają różną ideologię? Bo ja zauważyłem,
 że Wprost to gł. udaje, że niby prawicowy. A NW w ogóle się nie
 wychyla


mają różne poglądy na rózne sprawy :)
Wprost.. kiedyś był lewicowy, i to mocno, a teraz jakoś przeszedł
cudowną przemiane ;)

Jacek Kijewski


| | utrzymuje sie w głównej mierze z reklam (w papierowym wydaniu co
| | druga strona...)

|  Nieprawda. Ani z tym utrzymywaniem, ani z co drugą stroną (ale skąd
|  masz wiedzieć, skoro nie bierzesz do ręki papierowego wydania, bo
|  śmierdzi farbą?).

| Akurat prawda. Reklamy w takich gazetach to ponad 50% wplywow.

Grubo ponad 50%, bywa i 80%. Wszystkie komercyjne media żyją z
reklamodawców.


Z jednej strony jest kryzys na rynku reklamy, z drugiej podskoczyla cena
Polityki. A ja nie mam wgladu w ksiegowosc. Ale spokojnie mozna przyjac,
ze Polityka (i inne tygodniki) powstaja na zlecenie reklamodawcow, a nie
czytelnikow.

Jacek Kijewski

trzeba czytać jedno i drugie, i wyciągać wnioski
człowiek który jest ukierunkowany na jedną konkretną ideologie i niczego

tak samo z gazetami, jeśli ktos opiera cała swoją wiedze na jednym tylko
tytule.. IMHO


z tym, ze newsweek analize tematu zastepuje infografika dla opornych, a
redaktorzy Wprost czesc swoich artykulow po prostu zmyslaja. To nie jest
kwestia ideologii. Ideologicznie dla wyprostowania pogladow nalezaloby
czytac jeszcze trybune/nie i NCz. :)
tomla

scream (at)w.pl
Why you drink and drive if you can smoke and fly?


Synu, nie porownuj "Polityki" do wprost i za przeproszeniem niuswika!!!

T

Jacek Kijewski

| scream (at)w.pl
| Why you drink and drive if you can smoke and fly?

Synu, nie porownuj "Polityki" do wprost i za przeproszeniem niuswika!!!


tak btw, cos za jeden, ze na dzien dobry synujesz?

"Wojciech Sosiński"

| Synu, nie porownuj "Polityki" do wprost i za przeproszeniem niuswika!!!

tak btw, cos za jeden, ze na dzien dobry synujesz?


Pan Krzysztof Jarzyna ze Szczecina..... szef wszystkich szefow ;)

sosen

scream

Synu, nie porownuj "Polityki" do wprost i za przeproszeniem niuswika!!!


wycinaj sygnaturki :P

Martin

 A to Polityka, NW i Wprost mają różną ideologię? Bo ja zauważyłem,
 że Wprost to gł. udaje, że niby prawicowy. A NW w ogóle się nie
 wychyla


Wprost prawicowy? Raczej skrajnie liberalny i proamerykański. To
drugie aż tak bardzo, że mdli. Autorzy artykułów we wprost wydają się
wiedzieć
wszystko, krytykują wszystkich i mają gotowe recepty na wszystko.
Tylko ich do władzy dopuścić, tylko ciekawe, co by z tego wyszło?
Przykład: niedawno przeglądając wprost u babci (osobiście nie kupuję
tego badziewia) widziałem jakiś artykuł o automatycznych skrzyniach
biegów
w samochodach. Mottem tego artykułu było to, że są doskonałe, bo
automaty ma 90% samochodów w stanach. Głupia i uparta zaś europa cały
czas używa skrzyń manualnych i nie chce się przerzucić na to, co im
mądrzy
amerykanie podpowiadają... :-

Pozdrawiam
    Martin

Konrad Brywczyński

Wprost prawicowy? Raczej skrajnie liberalny i proamerykański.


 Co za różnica - po prostu poza. W dodatku mało wiarygodna. Omijam
 ścierwo szerokim łukiem...
Beth Winter

|  A to Polityka, NW i Wprost mają różną ideologię? Bo ja zauważyłem,
|  że Wprost to gł. udaje, że niby prawicowy. A NW w ogóle się nie
|  wychyla

Wprost prawicowy? Raczej skrajnie liberalny i proamerykański.


Wiesz, wg definicji pregierzowych "prawicowcow" to wlasnie jest prawa
prawica.

tomla

| Synu, nie porownuj "Polityki" do wprost i za przeproszeniem niuswika!!!

tak btw, cos za jeden, ze na dzien dobry synujesz?


a co "synowanie" jest zastrzezone?? zwrot SYNU, pozwala zaznaczyc Ci
wyzszosc nad osoba do ktorej to zdanie adresujesz, ja jako osoba szukajaca
wciaz poklasku i wyzszosci nad innymi mam PELNE prawo uzywania zwrotu
"SYNU!" ;-)

                                                                     T

Maddy


|  Skoro nie robi Ci różnicy, czy czytasz "Politykę", czy "Wprost" lub
|  "NW", to znaczy, że nie jesteś dla marketingu "Polityki" w jej
|  obecnym kształcie targetem. Nie masz co się burzyć, to i tak nie
|  dla Ciebie.

To znaczy? W każdej z wymienionych gazet są artykuły na rozmaite tematy,
wszystkie pisane w języku polskim, wszystkie gazety mają podobny target
jeśli chodzi o odbiorców. Czym sie rózni czytelnik Polityki od
czytelnika Wprost?


Nie wiem czym czytelnik, ale Wprost od czasu Olina cierpi na manię
przesladowcza i kompleks spiskowej teorii dziejów, i dość konsekwentnie
zjeżdża w stronę Superexpresu.
Sensacyjne tytuły artykułów a w środku miałkośc i nie najlepsza
polszczyzna podlana stosem uprzedzeń do wszystkiego co na lewo.

Newsweek zas to pismo bez "targetu".
Biorąc je raz na jakis czas do ręki (na zasadzie "dac mu jeszcze jedną
szansę") odkladam zawsze z pytanie "do kogo to jest kierowane?".
Forma jak pisma dla gospodyń domowych (krótko, prosto, dużo obrazków).
Ale tematy nie za bardzo..

        Maddy

Moon

|  A to Polityka, NW i Wprost mają różną ideologię? Bo ja zauważyłem,
|  że Wprost to gł. udaje, że niby prawicowy. A NW w ogóle się nie
|  wychyla

Wprost prawicowy? Raczej skrajnie liberalny i proamerykański. To
drugie aż tak bardzo, że mdli. Autorzy artykułów we wprost wydają się
wiedzieć
wszystko, krytykują wszystkich i mają gotowe recepty na wszystko.
Tylko ich do władzy dopuścić, tylko ciekawe, co by z tego wyszło?


Jezusmaria! No nie wiem? Domek z basenem i ogródkiem dla roboli?
Aż strach pomyśleć!!!

Przykład: niedawno przeglądając wprost u babci (osobiście nie kupuję
tego badziewia) widziałem jakiś artykuł o automatycznych skrzyniach
biegów
w samochodach. Mottem tego artykułu było to, że są doskonałe, bo
automaty ma 90% samochodów w stanach. Głupia i uparta zaś europa cały
czas używa skrzyń manualnych i nie chce się przerzucić na to, co im
mądrzy
amerykanie podpowiadają... :-


 No właśnie:)
Automatyczna skrzynia biegów to świetny wynalazek, zwłaszcza do jazdy w
mieście!
Można uwolnioną ręką sobie przerzucać gazetę lub chociaż dłubać w nosie:)
Na chuj ci to sprzęgiełko, synku? Myślisz, że jesteś Hołowczyc?
Dupa jesteś i ofiara stagnacji, a nie rajdowiec:)))
Moon

Moon

Sensacyjne tytuły artykułów a w środku miałkośc i nie najlepsza
polszczyzna podlana stosem uprzedzeń do wszystkiego co na lewo.


No to nareszcie!
Przez 50 lat było wszystko na lewo. W efekcie nie było co żreć.
Ale co taki światły człowiek jak ty, może o tym wiedzieć?

Moon

scream

Przez 50 lat było wszystko na lewo. W efekcie nie było co żreć.
Ale co taki światły człowiek jak ty, może o tym wiedzieć?


w efekcie każdy wtedy wydawał 3x więcej niż wynosiły jego zarobki :)

Boban

 No właśnie:)
Automatyczna skrzynia biegów to świetny wynalazek, zwłaszcza do jazdy w
mieście!
Można uwolnioną ręką sobie przerzucać gazetę lub chociaż dłubać w nosie:)


Automat niestety zwiększa zużycie paliwa. W Ameryce to im lata bo mają
tanią wachę. W Europie benzyna droższa to i automaty niepopularne.

Moon


| Przez 50 lat było wszystko na lewo. W efekcie nie było co żreć.
| Ale co taki światły człowiek jak ty, może o tym wiedzieć?

w efekcie każdy wtedy wydawał 3x więcej niż wynosiły jego zarobki :)


zwłaszcza na ocet i ciupagi z Cepelii.
Wiesz ile litrów octu mogłeś kupić wtedy za pensję?
He, he... "ameryka"!!!
Moon

Grzegorz Król
W sobote, 05 VII 2003r o 21:26

|  Nieprawda. Ani z tym utrzymywaniem, ani z co drugą stroną (ale skąd
|  masz wiedzieć, skoro nie bierzesz do ręki papierowego wydania, bo
|  śmierdzi farbą?).

Policzmy. Średnia sprzedaż wynosi około 215 tysięcy, przy nakładzie
około 324 tysięcy egz. 215000x4=860000 zł. Wpływy z reklam to 18,8 mln
zł kwartalnie, czyli blisko 6,3 mln zł. Wniosek jest jeden. Polityka
utrzymuje się głównie z reklam.


A jakie fajne wnioski mogą wyjść gdy porówna się tygodniowy przychód ze
sprzedaży z miesięcznym przychodem z reklam...

Grzesiek

scream

A jakie fajne wnioski mogą wyjść gdy porówna się tygodniowy przychód ze
sprzedaży z miesięcznym przychodem z reklam...


wpływy ze sprzedaży wynoszą miesięcznie średnio 3,44 mln, podczas gdy z
reklam 6,4 mln
jakby nie patrzeć, pismo w większości utrzymuje sie z reklam.

Moon


|  No właśnie:)
| Automatyczna skrzynia biegów to świetny wynalazek, zwłaszcza do
| jazdy w mieście!
| Można uwolnioną ręką sobie przerzucać gazetę lub chociaż dłubać w
| nosie:)

Automat niestety zwiększa zużycie paliwa. W Ameryce to im lata bo mają
tanią wachę. W Europie benzyna droższa to i automaty niepopularne.


Jak kogoś stać na porządny wózek z automatyczną skrzynią, to te 5% więcej
zwisa mu i powiewa... Tak samo jak z air-condition... też ma wpływ na
zużycie.
A nowe skrzynie to już technologicznie przewyższają manualne...
Postęp!!!
(no - w postępowej Europie, postęp to słowo nieznane:))
Moon

Grzegorz Król
We wtorek, 08 VII 2003r o 15:20


| A jakie fajne wnioski mogą wyjść gdy porówna się tygodniowy przychód ze
| sprzedaży z miesięcznym przychodem z reklam...

wpływy ze sprzedaży wynoszą miesięcznie średnio 3,44 mln, podczas gdy z
reklam 6,4 mln
jakby nie patrzeć, pismo w większości utrzymuje sie z reklam.


Niemniej '~60% pochodzi z reklam' brzmi znacznie lepiej niż '~90%
pochodzi z reklam'.

Grzesiek

kilka razy pietno i wazelina dla lidla co niby jest tani [blog]
ciekawe co Prawo i Samoobrona zrobią z tym [piętno dla bezkarności aparatu ścigania]
czy wyslanie paczek moze sprawiac klopot, pietno dla instytucji sie tym zajmujacej
chyba sobie odpuszczę was czytanie dziś, piętno dla pekao
piętno hermetyczne, ale niech: niez wykle biegłego rewidenta
Piętno dla najbardziej zakłamanego ministra zdrowia po '89
laptop Ziobry - dzisiaj wyjątkowo piętno dla TVN
  • lg shine ke970 tapety
  • data na zdjeciach cyfrowych
  • mikser jaki kupic
  • zabyti warszawy
  • linbox 7816 b problem z przeprogramowaniem
  • domek na narzedzia
  • liroy merlin swarzedz
  • cykl miesiaczkowy kalkulator
  • nikon;coolpix;p5000;pl
  • Baza postów z for internetowych / Strona Główna