roznica miedzy wypadkiem a kolizja? I co to jest karambol oraz stluczka? To
tak jakby mowic, ze 70% arbuzów to tramwaje. Doskonala reklama PZU,
oklaski, brawa, trybuny szaleja.
I tak ich nie lubie.
I tak ich nie lubie.
a moze by tak podac ktoz tak powiedzial i gdzie, i o czym dokladnie ..
tez bym sie posmiał ...
W języku polskim stłuczka również jest wypadkiem i nie widze w tym
zdaniu niczego złego.
Ten spot to nie jest wykład na wydziale prawa, w którym należy
posługiwać się fachowym słownictwem z branży prawniczej, gdzie dokładnie
jest określone jakie warunki musi mieć zdarzenie żeby było uważane za
kolizje, za wypadek lub za katastrofę, a jest zwykłą reklamówką
skierowaną do ludzi.
Inna sprawa że caly cykl tych spotów do błyskotliwych nie należy.
W języku polskim stłuczka również jest wypadkiem i nie widze w tym
zdaniu niczego złego.
zdarzenia drogowe = wypadki + kolizje (stluczki).
I teraz nie wiem, czy nadawcy chodzilo o to, ze 70% zdarzeniach sa
poszkodowani, czy te 70% to tylko kolizje?
| Wypadek jest to nieszczęśliwe wydarzenie, które spowodowało straty
| materialne, w ktorym ktos ucierpiał, poniósł śmierć. - Słownik Języka
| Polskiego.
| W języku polskim stłuczka również jest wypadkiem i nie widze w tym
| zdaniu niczego złego.
No nie powiesz chyba, że można okreslic stluczka zdarzenie drogowe w ktorym
sa ofiary smiertelne a wypadkiem porysowanie drzwi na parkingu.
Znaczenie slowa "wypadek" jest w potocznym uzyciu bardzo szerokie.
Rownie dobrze mozna by sie przyczepic ze mowisz nieprawidlowo kolizja,
podczas gdy prawidlowo jest to "kolizja w ruchu drogowym".
Tia... ale to jest spot firmowany przez najdrozszego ubezpieczyciela w tym
kraju, wypadalo by wiec poslugiwac sie odpowiednia terminologia. Nie widze
usprawiedliwienia w tym, ze to jest "do ludzi", to nie powod, zeby tym
ludziom wode z mozgu robic.
Weglog mnie posluzenie sie tu odpowiednia terminologia, a wiec:
"70% zdarzen w ruchu drogowym wymagajacych wyplaty odszkodowania z
policy OC sprawcy to kolizje w ruchu drogowym" to bylo by:
1) drętwo
2) polowa by sie nie polapala o co chodzi
Bo nie ma precyzyjnej definicji slowa stluczka, ale zwyczajowo mozna tak
to zinterpretowac.
Czy bedziemy sie czepiac do uzycia niefachowych okreslen rowniez w
innych reklamach?
Na przyklad reklame operatora komorkowego powinien zrozumiec tylko
magister elektroniki ktory skonczyl telekomunikacje.
Reklame ubezpieczyciela tylko prawnik, a reklame napoju technik dietetyk.
Bo to nie jest "reklama spoleczna" tylko reklama PZU, nie majaca na celu